sobota, 25 lipca 2015

Od XS-ki do XL-ki - WSZYSTKIE RODZAJE PIĘKNA

Piękno to nie stała definicja i nie określony rozmiar. Piękne jesteśmy w różnym wieku, w różnych sytuacjach życiowych. Piękno to także szczęście widoczne na twarzy, zdrowa cera, uśmiech. Niezależnie jaki jest nasz faktyczny rozmiar XS czy XL możemy zachwycać. Nas zachwyciły ostatnio zdjęcia fotografki Carey Fruth. Fotografie 14 kobiet wśród kolorowych płatków kwiatów. Inspiracją do powstania tej sesji, była scena z filmu Sama Mendesa "American Beauty" i taka jest również nazwa sesji. Zobaczcie.

Instagram @careylynne
@careylynne
@careylynne
@careylynne
@careylynne

niedziela, 5 lipca 2015

Ramoneska w rozmiarze XXL - jak nosić oraz zestawiać rockowy biker jacket będąc plus size

Czarna ramoneska, symbol buntu i niezależności, kochana przez wszystkich począwszy od Jamesa Deana, a skończywszy na Johnym Deppie. Ramoneska natychmiast zamienia prostą stylizację w coś wyszukanego, eleganckiego a jednocześnie na luzie, bez niepotrzebnego zadęcia no i w naszym niepewnym klimacie - skutecznie okrywa ręce i chroni przed chłodem.


Ramoneski na suwak - rozmiary XXL
www.xl-ka.pl


Ramoneskę można nosić przez cały rok. Latem stosowana jako kurtka, zimą - noszona we wnętrzach zamiast swetra, jak żakiet. W połączeniu z ciepłym grubym swetrem, sprawdzi się nawet późną jesienią. Latem włożymy ją na siebie wieczorem, zarówno na wyjście do pubu jak i restauracji, przyda się także w pochmurny dzień podczas zakupów z koleżanką.

Stosunkowo od niedawna, bo właściwie od kilku lat, ramoneska stała się w naszych szafach czymś niemal tak niezbędnym jak jeansy i prawdopodobnie pozostanie tak jeszcze przez długi czas. Pokochałyśmy ją miłością niemal nieodwołalną.

Wzór klasycznej ramoneski zmieniany był już na tysiąc sposobów - mamy zatem wersje krótkie, kończące się wysoko w połowie linii talii, wersje dłuższe sięgające pupy, wersje zapinane na suwak i niezapinane, wersje z ćwiekami a ostatnio również - wersje z frędzlami. Ramoneski dłuższe, sięgają górnej linii pupy i są chyba najpopularniejsze. Ponieważ właśnie takie już od jakiegoś czasu dostępne są w sklepie XL-ka przygotowałyśmy dla Was zbiór kilku stylizacji z naszych ulubionych blogów plus size. Popatrzcie jak i z czym można je łączyć. 

Bez względu na to czy są noszone z sukienką czy ze spodniami oraz bez względu na typ figury i rozmiar - ramoneski zazwyczaj wyglądają znakomicie.

Stylizacje plus size - czarna ramoneska

Zdjęcie z bloga Curvy Girl Chic

Krótka ramoneska - bolerko optycznie zarysowuje linię talii, dlatego świetnie nadaje się dla osób plus size o prostej sylwetce, nawet gdy talia nie jest dużym atutem. Nosząc krótkie żakiety i kurtki warto zwrócić uwagę, aby figura zachowała odpowiednie proporcje. Ciężka, wyraźnie zarysowana góra powinna być odpowiednio zrównoważona z dołem stylizacji.

Zdjęcie z bloga Dress it curvy

Stylizacja w podobnym stylu co poprzednia, jednak tu kurtka jest już nieco dłuższa, a ciężkie rockowe buty zastąpiły wygodne trampki. Całość tego codziennego stroju, także tutaj równoważy duża, trapezowa torba.

Zdjęcie z bloga gabifresh.com

Chyba nikt nie łączy tak dobrze skórzanej kurtki ze spódnicami jak Gabifresh. Styliazacja z tiulową spódnicą pochodzi z przed kilku lat i nadal nas zachwyca! Chyba nie tylko nas, ponieważ po poście Gabifresh, podobne zestawienia pojawiły się na wielu zagranicznych blogach size plus - dzisiaj to już klasyka. Mimo dużego rozmiaru Gabifresh wygląda tu bardzo dziewczęco i bardzo lekko, a kilogramów zupełnie nie widać. Ołówkowa spódnica w stylizacji po prawej wygląda trochę poważniej, mniej dziewczęco, ale za to elegancko - takie zestawienie będzie idealne do pracy.

zdjęcie z bloga: El Rincon  de Anataxu

Ana z El Rincon de Anataxu - zdjęcie nie wnosi być może nic nowego, ale uwielbiamy Anę, dlatego trudno było ją tu pominąć. Szary podkoszulek i ramoneska na suwak z dużymi, wyraźnymi napami. Klasyka w wydaniu Any.

Zdjęcie z bloga From the corners of the curve

Ramoneska z klasyczną, czarną sukienką? Nie ma problemu, zwłaszcza jeśli stylizację rozświetli się nieco jasnym naszyjnikiem (bez niego byłoby trochę smutno). W zdjęciu po lewej pojawiły się natomiast modne w tym sezonie frędzle. Co prawda na bluzce, ale zawsze.

czwartek, 18 czerwca 2015

"NIEDOSTĘPNA PERFEKCJA" PLUS SIZE - NORMAL SIZE W FOTOGRAFII

Na jednym z naszych ulubionych fan-page poświęconych modzie plus size, natknęliśmy się dziś na link do pięknych, czarno-białych zdjęć kobiet. Autor zdjęć Christo jest z pochodzenia francuzem i opis całej wystawy również przygotowany został w tym języku. Niestety nie posługujemy się językiem francuskim, a automatyczny tłumacz Google "niezupełnie" poradził sobie z tym tekstem, dlatego pozostałyśmy z domysłami i własną subiektywną opinią. Modelki Cristo reprezentują różny typ urody i różne typy sylwetki. Kobiety nie są kategoryzowane, a każda z nich jest piękna na swój sposób - każda na pewien sposób wyjątkowa i doskonała. Gdy znów pomyślicie z niechęcią o swoich fałdkach i "niedoskonałościach" pomyślcie o tym. Pozdrawiamy!




poniedziałek, 23 marca 2015

Moda na SIZE PLUS - ciało w rozmiarze XL też może być piękne!

Już za chwilę początek kwietnia, co znaczy, że w branży fashion (nie tej pokazowej, ale sprzedażowej) wiosna zaczęła się na dobre. Oznacza to także wysyp ciekawych informacji dotyczących mody plus size, a dla nas w XL-ce wzrost liczby zamówień i duużo przyjemnej pracy.

Z tego powodu dzisiejszy wpis musi mieć formę trochę skrótową. Jedynie słowem wspominamy o dziewczynie na nowej kwietniowej okładce Elle Astralia. Aktorka Rebel Wilson - przedstawiona jest naszym zdaniem naprawdę ładnie - po za tym nie jest to kobieta, która tylko "udaje" rozmiar plus size, co zdarzało się na okładkach niektórych magazynów wcześniej.



Na uwagę zasługuje także cykl fotografii:

Projekt EXPOSE, czyli 96 typów kobiecego ciała, których nie zobaczysz na bilboardach - a powinnaś!

(oryginalnie: 96 Bodies You Won't See On Billboards -- But Should)

Czy wiecie, że tylko 5% kobiet może pochwalić się typem sylwetki, którą widzimy na billboardach?

Blogerka i aktywistka Jes Baker w parze z fotografką Liora K postanowiły pokazać kobiece ciała, takie jakie są naprawdę - bez filtrów i photoshopa a efekt ich pracy jest naprawdę świetny. "Kiedy ostatnim razem otworzyłaś przeglądarkę internetową i zobaczyłaś kobiece ciało, dokładnie takie, jak twoje?" - pyta Baker. Fotografka Liora K, dodaje: 

Naprawdę zależało mi na tym, aby kobiety, które wzięły udział w tym (bardzo krótkim) projekcie, zrozumiały, że są WAŻNE. Że ich ciało zasługuje na uwagę, że to co postrzegają jako wady - to po prostu ONE i że żadna z nich nie jest zła. A także to, że pokazując swoje ciało, nie zrobią sobie żadnej krzywdy - że ich odsłonięte piersi i brzuchy nie zrobią również nic złego osobom, które je otaczają. Że ich nagość, mimo, że krucha i wrażliwa, nie sprawia, że są gorsze. I przede wszystkim, że ich ciało, to wehikuł, który towarzyszy im całe życie, i że powinny traktować je z łagodnością. Mam nadzieję, że to zostało przekazane.

Co WAŻNE, na zdjęciach Liory K. przedstawione są kobiety o bardzo różnych sylwetkach - także szczupłe. Nie chodzi o to, by kogokolwiek wykluczać, ale o to, aby zaakceptować i pokochać siebie.









poniedziałek, 16 marca 2015

PROŚBA O WYPEŁNIENIE ANKIETY + piękne zdjęcie z kampanii igigi

Kochani, mamy do Was ogromną prośbę. Pomagamy w zebraniu informacji organizatorom konkursu na firmowy blog roku. Dane posłużą autorom blogów firmowych, ale również będą udostępniane studentom, którzy miewają ogromny problem z dostępem do autentycznych, prawdziwych danych. Posłużą w dobrym celu! Jeśli macie zatem kilka minut wolnego czasu - zapraszamy do wypełnienia ankiety. Pytań jest sporo, ale wypełnianie ankiety jest bardzo przyjemne i proste.

LINK DO ANKIETY TUTAJ --- KLIK

A na zachętę zdjęcie i cytat z najnowszej kampanii IGIGI - zgadzamy się w 100%.

"Częścią bycia silną kobietą jest odnalezienie własnego stylu"


czwartek, 29 stycznia 2015

Standardy piękna. Ciekawie zrealizowane video i kontrowersje związane z Tess Munster

Rok 2015 przynosi spore zmiany dotyczące standardów postrzegania nie tylko kobiecego, ale i męskiego wizerunku. Jeszcze dwa lata temu niewiele osób było sobie w stanie wyobrazić, że męskie brody zdobędą taką popularność, a dziś młode kobiety przepadają za mężczyznami z pokaźnym, kilkutygodniowym zarostem. Sylwetki kobiet stają się natomiast bardziej zaokrąglone i wygląda na to, że również tutaj moda nie idzie na kompromisy. Gusta są różne, jednak coraz więcej osób akceptuje i chwali nie tylko drobne krągłości.

W tym tygodniu światowe media (a szczególnie portale plotkarskie) zelektryzowała wiadomość o blogerce XXXL Tess Munster, która przez Vouge została uznana za jedną z bardziej wpływowych modelek plus size. Nosząca rozmiar 54 Tess podpisała wcześniej lukratywny kontrakt ze znaną agencją modelek (MiLK), co wśród wielu osób wywołało falę oburzenia, zazdrości i nienawiści.


Do tej pory żadna kobieta o wymiarach Tess nie otrzymała tak korzystnej finansowo propozycji, a jednocześnie takiej nobilitacji, dlatego temat Tess wydaje się nie do pominięcia. W dzisiejszym wpisie chciałabym jednak zwrócić uwagę na inną informację, która nie wywołała w mediach takiej sensacji, a moim zdaniem zasługuje na uwagę.


To bardzo ładnie zrealizowany trzyminutowy film przygotowany przez portal Buzzfeed. Modelki, które wystąpiły w tej produkcji, pokazują jak na przestrzeni trzech tysięcy lat zmieniał się ideał kobiecego piękna. Obcisły i prosty w formie biały kostium, w który są ubrane, akcentuje różnice w ich sylwetkach.

To wszystko, aby pokazać, że nie ma jednego, odpowiedniego sposobu interpretacji kobiecego piękna.










niedziela, 18 stycznia 2015

A czy Ty opublikowałabyś swoje zdjęcie z krzywą miną?

Przeglądając niedawno bloga z modą plus size Princesse Kyonyuu, natknęłam się na jeden ze starszych postów i znalazłam tam zdjęcie, które w pierwszym momencie dość mocno mnie zaskoczyło. Krzywa mina, którą widzicie z lewej strony poniżej, delikatnie mówiąc nie wygląda korzystnie, a trzeba zaznaczyć, że tę blogerkę znam już od dawna i zawsze lubiłam (i lubię) jej wyczucie stylu.


Dopiero, kiedy przejrzałam kilka kolejnych zdjęć z tego samego posta, zauważyłam, że mina powtarza się na fotografiach zrobionych o różnych porach roku i pomyślałam - "ale ta dziewczyna ma dystans do siebie!".

No właśnie, bo ile osób (w dodatku noszących rozmiar size+) umieściłoby w internecie swoje zdjęcie, na którym wygląda niekorzystnie? Wiadomo, każdemu z nas, na fotografiach zdarzają się głupie miny. W moim wypadku takie zdjęcia automatycznie lądują w koszu na pulpicie - a gdy robię zdjęcia komuś - nigdy ich tej osobie nie pokazuję.

Być może jednak warto czasem spojrzeć na siebie z dystansu? Polubić siebie nawet ze śmieszną i głupią miną? Zamiast nienawidzić swojej wagi i swojego ciała - zaakceptować je? Wybaczyć sobie towarzyskie wpadki. Potknęłaś się? Wstań, popraw koronę i idź dalej.