środa, 10 lipca 2013

Spodnie we wzory

Kolejnym bardzo fajnym trendem wakacji  są spodnie z wzorzystym nadrukiem.

To znakomita rzecz dla kobiet, które narzekają na nudę w szafie.


Nadruk wykonywany jest na bardzo różnych fasonach spodni, ale tutaj, dla potrzeb bloga, podzieliłam je na dwa główne typy:

1. Luźne spodnie, przypominające trochę spodnie „alladynki”. Szersze na górze, węższe na dole, na ogół bez dolnego ściągacza.

2. Leginsy  i wszelkie obcisłe, opinające ciało spodnie z nadrukiem.


Do „alladynek” dobrze będzie skompletować luźną (lecz nie za luźną) bluzkę i wciągnąć ją w spodnie. Talię można podkreślić delikatnym, cienkim paskiem.

Do legginsów i innych opiętych spodni najlepiej dobrać luźną górę, która zakryje zarówno obfitsze biodra jak i brzuszek (strój odpowiedni zarówno dla Pań o figurze gruszki jak i jabłka).

Oczywiście obowiązkowe są również szpilki bądź niezbyt masywne koturny.

Poniżej jeszcze kilka inspiracji...
Mam nadzieję, że się Wam spodobają!





Mango zamierza wprowadzić linię plus size

Hiszpańska sieć sklepów Mango zapowiedziała niedawno wprowadzenie linii ubrań dla klientek w rozmiarze plus size. Duża rozmiarówka ma pojawić się w ich ofercie w przyszłym roku. Ciekawa jestem jak to będzie wyglądało i czy obietnice Mango dotyczą także sklepów w Polsce. Póki co wielu osobom pozostaje w pamięci tegoroczne, nie do końca udane, wprowadzenie większych rozmiarów do sieci sklepów H&M. Już po kilku tygodniach od szumnej kampanii, której twarzą była Jannie Runk (pisałam o tym wcześniej na blogu), okazało się, że prawdziwa oferta H&M-u (nazwana H&M+) jest właściwie bardziej niż skromna i tak naprawdę chodzi o niewielką ilość ubrań umiejscowionych najczęściej w jakimś zapomnianym kącie sklepu. Jak myślicie, czy Mango wyciągnie jakieś wnioski z porażki H&M-u?


środa, 3 lipca 2013

Sukienki maxi w rozmiarze plus size

To chyba pierwsze wakacje od wielu sezonów, gdy długie sukienki popularnością zaczynają dorównywać krótkim.

Poniżej zdjęcie, które zainspirowało mnie do napisania tego posta - Katy Perry z najnowszej, okładkowej sesji Vouge'a...


Wybrałam kilka sukienek pochodzących głównie z angielskich bądź amerykańskich sklepów internetowych, które oferują ubrania w większych rozmiarach.


Muszę wspomnieć o jeszcze jednej, bardzo istotnej sprawie. Niektóre fasony maxi, choć tuszują mankamenty figury, sprawiają, że sylwetka staje się ciężka i wygląda obszerniej niż w rzeczywistości. Dobierając sukienkę maxi należy zwrócić uwagę, aby materiał nie zakrywał wszystkich kobiecych kształtów (pisałam nieco o tym w poście stylu boho).




Zalety długości maxi:

  • Długość maxi sprawia, że sylwetka staje bardziej się pociągła, kobieca.
  • Sukienki do ziemi są bardzo wygodne dla kobiet, które z różnych powodów (żylaki, zmiany skórne, opuchnięcia) nie chcą pokazywać nóg.
  • Sukienki maxi tuszują szerokie biodra, są zatem korzystne dla pań o figurze gruszki.

Wady długości maxi:
  • Taka długość optycznie skraca kobiety o niskim wzroście (warto wtedy pamiętać o wysokich butach).
  • Niektóre fasony długich sukienek sprawiają, że sylwetka staje się jednowymiarowa i bez kształtu.
  • Sukienki plisowane i szyfonowe optycznie poszerzają biodra.
  • Długości maxi nie są korzystne dla Pań o figurze jabłka (typowa taka sylwetka to niski wzrost, wydatny brzuszek), ponieważ odbierają im kilka centymetrów wzrostu, a jednocześnie maskują największy atut tej sylwetki, czyli (na ogół) bardzo zgrabne nogi.

poniedziałek, 1 lipca 2013

Przed zachodem słońca

W dzisiejszym krótkim poście chciałam podzielić się z Wami kilkudziesięciosekundowym filmem. To chyba najfajniejsza reklama odzieży plus size jaką do tej pory widziałam.


Brighter Days from Zizzi on Vimeo.

Zdecydowanie brakuje nam marek plus size, które potrafią się komunikować w taki sposób. Mam nadzieję, że już niedługo...

niedziela, 30 czerwca 2013

Białe, spiczaste szpilki

Modowy mini trend tych wakacji, na który z pewnością warto zwrócić uwagę, to białe spiczaste szpilki. Jeszcze niedawno można je było uznać za objaw bezguścia, teraz są obowiązkowym uzupełnieniem niemal każdej kreacji. Pasują zarówno do dresów czy pogniecionej koszuli, jak do eleganckich wieczorowych sukien.



Poniżej kilka zdjęć publikowanych na niemal wszystkich zagranicznych portalach o modzie (Sarah Jessica Parker obowiązkowo ;)).


To zdjęcie z bloga, który jest moim najnowszym odkryciem curvygirlchic.com - polecam.


Po za tym spiczasty czubek optycznie wyszczupla oraz wydłuża nogę...

środa, 19 czerwca 2013

W czym na plażę?

Panie noszące duży rozmiar mają na ogół szczególny kłopot z tym, aby dobrać na siebie odpowiedni kostium, czyli taki, w którym będą dobrze wyglądać i (co nie mniej ważne) dobrze się czuć. Na szczęście moda w tym roku sprzyja obfitszym kształtom - znów popularne stały się fasony, które idealnie pasują do krągłej sylwetki oraz tuszują niektóre mankamenty.



Do łask powróciły kostiumy jednoczęściowe, tankini i kostiumy z "mini spódniczką" zakrywające biodra. Modne są także kostiumy z wysokim stanem, które skutecznie tuszują fałdki oraz budują talię u kobiet o chłopięcej sylwetce.

Bardzo na czasie są również mocne szerokie ramiączka (często wiązane za szyją), które nie tylko fajnie wyglądają, ale również utrzymują obfitszy biust w ryzach.

Tankini to kostium kąpielowy składający się z fig i topu. Taki kostium zakrywa wydatny brzuszek, delikatnie podkreśla natomiast biust i biodra. Jest również dość wygodny - jeśli chcemy opalić brzuch, wtedy po prostu podwijamy go do góry.



Trendy są również paski, które w tym roku pojawiają się wszędzie i we wszystkich częściach garderoby. Paski na kostiumach kąpielowych przywołują (przynajmniej we mnie) odległe skojarzenia z pasiastymi strojami kąpielowymi z lat 20-stych XX wieku.


Na zdjęciu powyżej paski połączone są z gładkimi elementami w kolorze czarnym, dlatego nie dodają kilogramów, a wręcz przeciwnie - cały kostium wyszczupla optycznie. Kostium przypomina bardzo sukienkę sukienkę z kolekcji plus size Calvina Kleina (obecnie do kupienia na Amazonie za przecenie za 104 €, jeśli ktoś miałby ochotę).


Do mody wracają także kostiumy zakrywające biodra - taka obcisła "mini spódniczka" modna była w latach 30-40-stych XX wieku.

Odważniejsze Panie mogą zdecydować się na jasne, jaskrawe kolory (zdjęcie z bloga Gabifresh, o którym pisałam poprzednio).


(zdjęcia z: gabifresh.com, amazon.co, torrid.com)

wtorek, 4 czerwca 2013

Inspiracje - Gabifresh

Całkiem niedawno analizowałam na blogu styl Anny Komorowskiej. Tym razem, dla kontrastu, chciałabym przedstawić Wam postać młodej amerykańskiej blogerki w rozmiarze plus size, która zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie - autorkę bloga Gabifresh.com.


Gabifresh ma jedną główną zasadę - brak zasad.  Nie słucha rad dotyczących fasonów odpowiednich do jej rodzaju figury i nosi wszystko co jej się podoba. Według mnie ma to swoje dobre i złe strony. Wiele kobiet boi się zmienić coś w swojej szafie i ciągle wybiera podobne do siebie ubrania (najczęściej w kolorze szarym lub czarnym). Blog Gabifresh inspiruje natomiast do eksperymentów i zabawy z modą, do przekraczania własnych granic modowych, a także pokonywania wyolbrzymionych kompleksów i zahamowań.


Z drugiej strony - brak zasad bywa niebezpieczny. Warto pamiętać, że są takie osoby, które wyglądają świetnie niemal we wszystkim, natomiast inne muszą uważać na to co ubierają, by nie narazić sie na śmieszność. Po za tym, to co sprawdza się na ulicach Nowego Jorku bądź Chicago, w Polsce (nawet w Warszawie) może wydawać się dziwne.

Z pewnością warto jednak podpatrywać i obserwować Gabi ze względu na lekkość z jaką zestawia różnorodne fasony, kolory i materiały. To świetnie prowadzony blog o modzie plus size, a takich ciągle brakuje!


Po za tym obserwując zdjęcia z Gabifresh można dojść do wniosku, że najpiękniejszym ubraniem kobiety - niezależnie od rozmiaru jaki nosi był, jest i będzie piękny szeroki uśmiech.